Sesja szkoleniowa SNH sierpień 2005
Szkolenia letnie Silversand Natural Horsemanship w Krakowie i Warszawie już za nami. Ponownie udało się włączyć Polskę do trasy szkoleń prowadzonych przez Steva i Irenę Halfpenny w tym roku w Niemczech, Holandii, Wielkiej Brytanii, RPA i Australii. W każdym z krajów wykłady wyglądają podobnie skupiając coraz większe rzesz słuchaczy, gdyż jeździectwo naturalne przeżywa swój żywiołowy rozwój w całym świecie. Sesja w Polsce zbiegła się z wydaniem w jezyku polskim kolejnego materiału szkoleniowego po Basic 1,2,3 już dla osób zaawansowanych Intermediate 1.
Ponad 50 osób uczestniczyło w programie na poziomie Basic oraz Intermediate. Dobra pogoda, świetna atmosfera, zaangażowanie Stowarzyszenia Jeździectwa Naturalnego, pomoc ośrodków KJ "Pod Żubrem" w Niepołomnicach oraz podwarszawskiego SKJ Patataj, dobre tłumaczenie Magdaleny Boroń oraz pierwszego instruktora SNH Moniki Damec i sympatyczna ekipa studentów złożyły się na udaną sesję szkoleniową.
W szkoleniu Silversand Natural Horsemanship, organizowanym w Niepołomicach, uczestniczyłam jako słuchacz. Szkolenie prowadzone było przez Steva Halfpenny, Irene Halfpenny oraz pierwszą polską instruktorkę tej metody - Monikę Damec. Były to niesamowite trzy dni, w ciągu których dowiedziałam się mnóstwa rzeczy na temat psychiki koni, ich reakcji na stres, wysyłanych przez nie sygnałów oraz tego jak należy na te sygnały reagować. Dla mnie szczególnie odkrywcze było coś co Steve nazywa 'timing', czyli wyczucie odpowiedniego czasu nie tylko na reakcje trenera (komfort, dyskomfort) ale również na poproszenie konia o wykonanie danego polecenia. Wierzę, że wiedza zdobyta na szkoleniu pomoże mi w pracy z moim koniem. Mam także nadzieję, że organizowane będą kolejne tego typu szkolenia.
Bożena Łapeta
Kiedy myślę o szkoleniu mam wrażenie, ze trzy dni spędziłam w innym świecie, który potrafi obyć się bez agresji. Jest to świat w którym wewnętrzny spokój opiera się na głębokim przekonaniu, że drugą żywą istotę nigdy nie motywuje złośliwość lub nienawiść, a problemy we wzajemnej relacji wynikają z błędów w komunikacji i porozumiewaniu się oraz z fundamentalnego braku zrozumienia naturalnych potrzeb i instynktów. Zamiast złościć się, kiedy zabraknie nam już pomysłów lepiej zatem zapytać "dlaczego on czy ona zachowują się w taki sposób i co JA muszę zrobić, żeby pomóc im mnie zrozumieć?" Przy odrobinie dobrej woli i wysiłku, jesteśmy w stanie doprowadzić do tego, aby nasza wola stała się własnym wyborem konia. Steve, który prowadził szkolenie jest niezwykłym człowiekiem, nie tylko bardzo doświadczonym w kontaktach z końmi, ale także mądrym życiowo i naprawdę można się od niego wiele nauczyć. Otworzył przede mną nową księgę wiedzy o tym jak czytać mowę ciała mojego konia i zacząć rozumieć to co do mnie mówi. Dzieki temu już po trzech dniach kursu wiem na co muszę zwrócić uwagę i jak pracować z koniem, aby wyeliminować wiele powtarzających się problemów - sztywność w kole i uciekanie na zewnątrz, brak uważności, brykanie w galopie. Kilka problemów rowiązaliśmy już w czasie kursy - jak wpadanie w panikę kiedy coś owinie się wokół tylnych nóg, czy paniczny strach przed workami foliowymi. Dzięki trzem dniom szkolenia wiem, jak spokojnie załadować konia do przyczepy, bez stresu i wyczerpania żadnego z nas, podczas gdy przewiezienie konia na szkolenie wiązało się z 2,5 godzinną wyczerpującą"walką". Spotkanie ze naturalną szkołą jeździectwa Silversand jest cennym doświadczeniem dla każdego jeźdźca, zarówno niedoświadczonego jak i starego wygi. Polecam serdecznie!
Dorota Soida